fbpx

S23

Jeden z największych deweloperów w Polsce, firma, która zaskakuje innowacyjnym podejściem do zagospodarowywanej przestrzeni, a jednocześnie mecenas kultury i sztuki i kreator przestrzeni Szczecina – firma Siemaszko działa na rynku od 25 lat. Wszystko zaczynało się niepozornie, ale lata konsekwencji i stawiania na jakość przyniosły oczekiwane efekty. W rozmowie z Michałem Kaczmarkiem Lesław Siemaszko zdradził plany na najbliższe miesiące. Mowa między innymi o spektakularnej zabudowie Łasztowni.

25 lat sukcesów. A zaczęło się od siedziby w… kontenerze

       Wszystko zaczęło się w roku 1994, przy ul. Warcisława. To właśnie tam firma Siemaszko, założona przez Lesława Siemaszkę, zadebiutowała jako deweloper. Inwestycja nie była łatwa, ale dodała firmie na tyle silnego wiatru w żagle, że kolejne lata możemy nazwać dynamicznym rozwojem. Jaka jest recepta na sukces? Nasz rozmówca mówi jednoznacznie – najważniejsza jest jakość, rzetelność i solidność. Te hasła towarzyszą firmie Siemaszko od 25 lat, a kolejne inwestycje, zarówno te zaplanowane, jak i rozpoczęte, zwiastują pracowity czas dla firmy, pełen wyzwań, które będą zmieniać oblicze naszego miasta.

   - Lubiłem swoją pracę, budownictwo było moją pasją, dlatego zdecydowałem się to robić. Miałem już doświadczenie w kierowaniu zespołami ludzi, a jednocześnie bardzo lubiłem pracę z ludźmi i bezpośredni  kontakt. To chyba te czynniki, które zdecydowały o powstaniu firmy, a w konsekwencji o kolejnych inwestycjach. Szczecin nie był miastem nowoczesnym dominowała stara substancja mieszkaniowa, dostrzegalny był ogromny głód nowych obiektów. Mieliśmy więc przestrzeń do rozwoju, co nie oznacza jednak, że zbudowanie naszej obecnej pozycji przyszło łatwo – mówi Lesław Siemaszko.  Pierwsze realizacje firmy Siemaszko to zlecenia na rzecz prywatnych inwestorów np. domy jednorodzinne, prace dla spółdzielni mieszkaniowych czy zlecenia miejskie. Dzięki tym zadaniom udawało się gromadzić kapitał, który pozwolił zbudować firmie Siemaszko bank gruntów, na których powstawały pierwsze obiekty mieszkalne. Z upływem czasu firma się rozrastała, a nadzieja na rozwój rosła wraz z kolejnymi inwestycjami realizowanymi np. przy ul. Warcisława czy Duńskiej. – Pierwsze 15 lat to było stałe zaciskanie pasa. Realizacja tych inwestycji Nauczyła, że kapitał jest bardzo ważny. Dla każdego dewelopera to bardzo cenna lekcja – mówi Lesław Siemaszko.

„Cenny jest kapitał ludzki, czyli taki zespół pracowników na których można polegać i z którymi można realizować nawet najodważniejsze wizje”

    Lesław Siemaszko za najważniejsze i najbardziej przełomowe w historii firmy uważa lata 2007/2008. To wtedy boom na rynku mieszkaniowym pozwolił na realizację jeszcze większej liczby inwestycji. Podsumowanie 25 lat działalności firmy nie jest sprawą prostą. Siemaszko ma na swoim koncie wybudowanych ponad 3,5 tysiąca mieszkań i 100 domów jednorodzinnych. Powstały między innymi: „Osiedle pod Gwiazdami” na Pogodnie, „Nowe forty” czy zabudowa na ul. Kazimierza Królewicza oraz Polskich Marynarzy na Gumieńcach. Można śmiało zaryzykować tezę, że firma Siemaszko dała także „nowe życie” dzielnicy Pomorzany. Powstały tam już setki mieszkań, a osiedle „Polonia” stało się jednym z najistotniejszych zapleczy mieszkaniowych dla tej części miasta. W budowie są także kolejne przestrzenie.

   - Strategia w zarządzaniu firmą budowlaną to jest podstawa. Taki plan musi przewidywać nie tylko to, jak zmieniać się będzie rynek, ale i przyzwyczajenia ludzi oraz ich sympatie. Kapitał to nie tylko posiadane pieniądze, równie cenny jest kapitał ludzki, czyli zespół pracowników, na których można polegać i z którymi można realizować nawet najodważniejsze wizje. Kolejna sprawy to bank ziemi, znajomość rynku, no i pasja, by interesować się trendami i oferować ludziom coraz to nowocześniejsze i przyjaźniejsze przestrzenie do życia. Celem firmy budowlanej nie może być tylko zarabianie pieniędzy, dla mnie sukcesem jest każdy oddany budynek, każdy kupiony grunt i każde podsumowanie roczne informujące czy jest wzrost i czy mogę mieć pewność, że nasza wizja uszczęśliwiła kolejną grupę ludzi – dodaje Lesław Siemaszko.

Lesław Siemaszko deklaruję: myślę, że jako pierwszy deweloper wbijemy łopatę na Łasztowni

    Firma Siemaszko, co jakiś czas zaskakuje szczecińskie media nowymi pomysłami. Wśród nich jest na pewno plan zagospodarowania Łasztowni czy zakup terenów po dawnych Międzynarodowych Targach Szczecińskich:   - Szybko minęło te 25 lat. Myślę, że cała nasza praca jest tak przygotowana, by kolejne lata przyniosły równie dynamiczny rozwój. Mamy dużo terenów, dużo planów, nie wszystko wyjdzie od razu, bo nie wszystko zależy od nas. Doświadczenie nauczyło mnie, że zdarzają się  różne bariery, które mogą opóźnić nawet najlepsze projekty. Dumny jestem z osiedli przy al. Powstańców Wielkopolskich, ul. Duńskiej na Warszewie, ładne jest osiedle „Nowe Forty” przy ul. Kusocińskiego. Z wielu realizacji jestem bardzo dumny – mówi Lesław Siemaszko.

    Jedną z najbardziej oczekiwanych inwestycji zapowiedzianych przez firmę Siemaszko jest budowa osiedla na Kępie Parnickiej, a dokładniej przy ul. Heyki. Nowatorski pomysł podzielony będzie na kilka etapów, obecnie deweloper czeka na pozwolenie na budowę. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to prace mogą ruszyć za kilka miesięcy. Będzie to pierwsza inwestycja deweloperska na Kępie Parnickiej, choć do mediów przedostają się informacje, że kolejni deweloperzy są zainteresowani tą częścią Szczecina: - Ze strony miasta do poprawy jest infrastruktura. Od pomysłu do przemysłu jest daleka droga, ale my jesteśmy w tym temacie bardzo konsekwentni. Mierzymy siły na zamiary.  Myślę, że rozpoczęcie budowy możliwe jest w roku 2020 – mówi Lesław Siemaszko. – Będziemy pierwszą firmą, która wbije tam łopatę. Ta przestrzeń jest wielkim wyzwaniem, staramy się, żeby architektura była nowoczesna, z widokiem na wodę. Kępa Parnicka, podobnie jak Łasztownia to stara, niska zabudowa, staramy się więc żeby wszystko do siebie pasowało. Powstanie przystań jachtowa, będzie możliwość korzystania z kajaka lub motorówki właściwie po wyjściu z domu. Wykorzystamy cały potencjał tego terenu i na pewno będzie to rewolucyjny projekt. Ponieważ Działka ma bezpośredni dostęp do rzeki, planujemy stworzenie tam ogólnodostępnej przestrzeni. Powstanie mały deptak, restauracje, elementy małej architektury, czegoś takiego jeszcze nie było – mówi Lesław Siemaszko.

Budynek przy ul. Malczewskiego będzie połączeniem tradycji i nowoczesności

      Kolejne zadanie inwestycyjne, które przyciąga uwagę opinii publicznej to zabytkowa kamienica w samym centrum Szczecina. – Budynek przy ul. Malczewskiego przechodzi już rewitalizację. W starej kamienicy skuwamy tynki i wzmacniamy fundamenty. Potem czekają nas roboty podziemne. Obiecaliśmy mieszkańcom rewitalizację tego miejsca, pokażemy, że Szczecin pięknieje z dnia na dzień i starą substancję można tak odrestaurować i przearanżować,  że będzie przyciągać wzrok. W zabytkowej części projektujemy apartamenty, w nowej powstaną mieszkania i powierzchnie usługowe. Miejsce cieszy się dużym powodzeniem, ludzie widzą trwające roboty i zgłasza się coraz więcej klientów – mówi Lesław Siemaszko.

   Przestrzeń na ul. Malczewskiego to ścisłe centrum miasta, wielkie wyzwanie dla architektów, ale jednocześnie potencjał na stworzenie miejsca, które będzie stawiane za wzór rewitalizacji i łączenia tradycji architektonicznych z nowoczesnością: - W podwórzu, od strony Galaxy powstanie fontanna. Niegdyś taka fontanna tam funkcjonowała, postanowiliśmy ją umieścić w projekcie. To będzie „gadżet”, coś czego się nie spodziewaliśmy, a co będzie na pewno dodatkową atrakcją. Rewitalizacja tej kamienicy to zadanie trudne do realizacji i kosztowne, ale na pewno warte zachodu – dodaje Lesław Siemaszko.

Sukcesy ostatnich lat

       Szczecińska firma jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Na koncie ma tak zaszczytne tytuły jak: „Lider Polskiego Budownictwa”, godło „Jakość Roku” oraz najwyższy branżowy laur – „Platynowego Orła Polskiego Budownictwa” przyznawanego przedsiębiorstwom, które budują nowocześnie i bezpiecznie oraz stanowią wzór dobrego zarządzania na polskim rynku budowlanym. Firma została wyróżniona „Diamentem Forbesa” dla najdynamiczniej rozwijających się przedsiębiorstw, a sam Lesław Siemaszko został uznany osobowością biznesu i uhonorowany „Perłą Biznesu”.

   Firma Siemaszko jest członkiem Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.