Gościnna, jak zwykle, Stara Rzeźnia, kameralna atmosfera i uczestnicy żywo zainteresowani tematem spotkania, to była recepta na interesującą dyskusję o  split payment, oraz  jego wpływie na kondycję przedsiębiorstw.


Zasadniczą część spotkania poświęciliśmy na dyskusję o praktykach przedsiębiorców. Nowe regulacje mogą sprawiać kłopoty firmom, głównie dlatego, że ujawniają błędy w zarządzaniu. Wymieńmy trzy uznane za najpoważniejsze:
Budowanie przewagi konkurencyjnej na niskiej cenie, wynikającej m.in. z niskich płac. Zatem brak troski o efektywność procesową, a także o inne propozycji wartości dla klientów. Czas taniej pracy właśnie się skończył. Co więcej, kończy się dostęp do pracowników. Tymczasem brak procesowego podejścia, a więc możliwości automatyzowania działalności, co zmniejszyłoby zapotrzebowanie na pracowników,  powoduje krach i wypadanie z rynku.
Źle zorganizowana praca. Kupujemy czas pracowników, którego nie umiemy efektywnie wykorzystać.
Brak długofalowego myślenia w polskich firmach. Po części wynika to z krótkoterminowego finansowania oferowanego przez banki lub instytucje. Bank daje kredyt na rok, dwa, trzy, ale właściwie w każdej chwili może go wypowiedzieć. Również zmienność prawa powoduje, że firmy nie przygotowują się do zmian od dawna zapowiadanych, bo właściwie nie wiadomo, czy nastąpią. Split payment jest tutaj dobrym przykładem.
Oczywiście, nie zmienia faktu, że i same regulacje też mogą być dodatkowym ryzykiem i źródłem kłopotów.
Zastanawialiśmy się, co może odwrócić te negatywne zjawiska w polskim biznesie?
Po pierwsze, i chyba najważniejsze:  samo edukacja przedsiębiorców i managerów i ich osobisty wysiłek w przezwyciężaniu trudności. Po drugie, wsparcie państwa, choćby poprzez współfinansowanie badań i rozwoju w firmach. Po trzecie, wypracowanie mechanizmu motywującego banki i ubezpieczalnie do wydłużenia okresu finansowania/ubezpieczania. Też rola państwa. Po czwarte, wspieranie dużych firm dla swoich mniejszych, lokalnych, poddostawców. Wynegocjowanie dla nich ubezpieczeń, lepszych warunków finansowania, czyli stabilność. Przy stole byli obecni przedstawiciele korporacji, które w Polsce już tak postępują. Chodzi o zasadę: Traktuj swoich kooperantów i dostawców, dokładnie tak, jak powinno się traktować własnych klientów.
Rozmówcy nie mogli nie wspomnieć o tak zwanej moralności płatniczej. Ona się nadal pogarsza, pomimo  odnotowywanego wzrostu gospodarczego. Interesujące dane z Euler Hermes, zaprezentował pan Grzegorz Błachnio. Otóż największych strat firmy doznają nie od nowych kontrahentów, nie w wyniku ekspansji, ale handlując ze sprawdzonymi, wydawałoby się, wieloletnimi dostawcami. Bo sprawdza się kontrahenta, gdy się go pozyskuje, a potem już nie. Zawodzą stosowane procedury, mamy niedostosowane standardy, wadliwie zaprojketowane procesy.
W trzeciej części dyskusji, pan Bartosz Radziszewski, partner zarządzający Business Dialog, poinformował o Digital Finance Excellence, programie wsparcia firm i menedżerów w usprawnianiu zarządzania procesowego w firmach, szczególnie w finansach, automatyzacji, w tym robotyzacji procesów. To wyjątkowo cenna inicjatywa, ponieważ odpowiada wyzwaniom XXI wieku, udostępnia je przedsiębiorstwom małym i średnim, a co istotne, uwzględnia ich bardzo ograniczone zasoby finansowe. Całe badanie wstępne, łącznie z prototypem może być dostępne, w tym programie, bez opłat (!). Celem programu jest zwiększenie skali i rentowności biznesów w Polsce, również dzięki zastosowaniu technologii cyfrowych do tworzenia wartości dla klientów wewnętrznych i zewnętrznych.
Mamy plany na następne wspólne spotkania organizowanie przez Klub Dyrektorów Finansowych „Dialog” i  Klaster Zarządzania Procesowego Północnej Izby Gospodarczej . Już teraz Państwa na nie zapraszamy. Kolejne, planujemy, jeszcze w tym roku kalendarzowym. W roku następnym, dwa z nich swoim patronatem obejmie CSL IS, a to może oznaczać tylko jedno – bardzo wysoki merytoryczny poziom dyskusji przy stole.
Jerzy Fiuk

banerek