Szczególnie polecamy
Przedsiębiorcy i eksperci mówią: „jest dobrze”
Przedsiębiorcy i eksperci mówią: „jest dobrze”
Z kryzysem jest jak z małżeństwem. Gdy żona pyta czy mąż ją zdradza, to znaczy, że ma jakieś podejrzenia i coś złego zaczyna się dziać. Ale w dużej części dzieje się to w jej głowie. I tak jest z kryzysem. Kryzys to psychologia i emocje, nie mające zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością.
Obszerną fotorelację z debaty znajdą Państwo TUTAJ
„Kryzys - w głowach czy w rzeczywistości?” - nad odpowiedzią na to pytanie zastanawiali się podczas wczorajszej debaty w hotelu Radisson BLU zaproszeni przez Północną Izbę Gospodarczą eksperci. Kilka minut po godzinie 19 w sali Vivaldi’s rozpoczęła się pełna emocji dyskusja moderowana przez Jacka Żakowskiego - znanego dziennikarza i publicystę „Polityki”. Ponad 240 przedsiębiorców przysłuchujących się dyskusji wypełniło salę do ostatniego wolnego krzesła.
Na fotelach eksperckich zasiedli: Marek Zuber – niezależny ekonomista i analityk rynków finansowych, Paweł Szynkaruk – wiceprezydent organizacji Pracodawcy RP, Wojciech Naruć – wiceprezes zarządu ds. finansowych Zakładów Chemicznych "Police" S.A. oraz Dariusz Więcaszek – Prezes Północnej Izby Gospodarczej. Każdy z nich reprezentował inną grupę zmagającą się z kryzysem – ekonomistów, pracodawców, małych i średnich przedsiębiorców oraz dużych przedsiębiorstw. Mimo różnych środowisk, paneliści mówili jednym głosem: kryzysu nie ma.
Wstępem do debaty były nagrania wideo z wypowiedziami przedsiębiorców zrzeszonych w Północnej Izbie Gospodarczej, którzy na przykładzie swoich branży oceniali, czy kryzys rzeczywiście istnieje, czy jest fikcją. Tu głosy były podzielone. Dealerzy samochodowi twierdzili, że kryzysu nie czują, z kolei małe spółki handlowe przyznawały, że walczą o przetrwanie.
Z tym pytaniem, które było hasłem całego spotkania („Kryzys w głowach czy w rzeczywistości?”) prowadzący debatę zwrócił się do zaproszonych ekspertów.
– Kwestię kryzysu musimy rozpatrywać na poziomie mikro i makro. Pojedynczy przedsiębiorca mówi, że jest ciężko i na każdym kroku walczy z kryzysem, ale na poziomie makro nie ma powodów do pesymizmu – przekonywał Marek Zuber. – Grupa osób, które są w złej sytuacji ciągle się zmniejsza. A przedsiębiorcy prowadzący własną działalność gospodarczą zawsze są zagrożeni wieloma czynnikami, które mają wpływ na ich firmy. Mówienie, że są w kryzysie, jest dużym nadużyciem – udowadniał podczas spotkania ekonomista.








