Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

 

- Żaden uczciwy przedsiębiorca nie powinien obawiać się kontroli prowadzonych przez Krajową Administrację Skarbową – zapewnia Jarosław Grzelak, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie w rozmowie z Michałem Kaczmarkiem. Dowiedzieliśmy się jak funkcjonują służby Resortu Finansów po marcowym połączeniu oraz jak małe firmy będą sobie radzić z Jednolitym Plikiem Kontrolnym , który będzie dotyczyć mikroprzedsiębiorstw.

 

Jak wygląda struktura urzędów Krajowej Administracji Skarbowej po fuzji do której doszło w marcu? Czy przedsiębiorcy radzą sobie z nową strukturą czy może jednak dochodzi do kłopotliwych sytuacji?

Zmiany nastąpiły od 1 marca. Od tego czasu obowiązuje ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej. Przed tą datą funkcjonowały służby, które zajmowały się podatkami – Administracja Podatkowa, cłem – Służba Celna i kontrolą – Kontrola Skarbowa. Zdolności kontrolne były generalnie rozproszone w tych trzech służbach, zasoby służące analizie i typowaniu do kontroli też były rozproszone i mogło dochodzić do takich sytuacji jak nakładanie się czynności kontrolnych. Zdarzało się, że ta niespójność komplikowała funkcjonowanie przedsiębiorców. Dyrektor Administracji Skarbowej w ramach struktury ma teraz do dyspozycji 20 urzędy skarbowe i nowy twór czyli urząd celno-skarbowy, który przejął zadania Służby Celnej i UKS. W tej chwili jest to w jednym ręku i ułatwia to obsługę, analizę podmiotów i typowanie do kontroli.

Pojawiają się takie głosy wśród przedsiębiorców, że jak mamy super-urząd to będziemy mieć za chwilę super-kontrole w firmach.

Nie, właśnie cała sytuacja i cała filozofia naszego funkcjonowania radykalnie się zmienia. Urząd Celno-Skarbowy jest nastawiony na eliminowanie z rynku przestępców czyli podmioty prowadzące działalność nielegalnie i nieuczciwie. Takie firmy zakłócają płynny obrót gospodarczy, mówię tutaj o karuzelach podatkowych, o mafii paliwowej, gdzie podmioty niezarejestrowane zajmują się handlem wyłudzając podatek, jak również występuje zakłócanie działania podmiotów uczciwych. Kiedy ktoś wprowadza na rynek paliwo nie ponosząc opłat podatkowych to zakłóca zdrową konkurencję. Ukierunkowanie kontroli i uderzanie w przestępców wspiera przedsiębiorców, którzy uczciwie prowadzą swoje firmy. Paradoksalnie, super-urząd to w perspektywie mniej kontroli i chęć pomocy podatnikom, którzy będą funkcjonować na rynku na równych, uczciwych warunkach  z innymi.

Znaczna część przedsiębiorców zrzeszonych w Północnej Izbie Gospodarczej to mali i średni przedsiębiorcy. Jak zmieni się sposób kontrolowania ich działalności?

Jest zauważalny spadek kontroli. Jeżeli porównamy pierwszy kwartał roku 2017 do 2016 to nastąpił spadek kontroli bez zmniejszenia wpływów. Jest lepsze typowanie podmiotów do kontroli więc uderzamy tam gdzie trzeba, punktowo w nieprawidłowości. Następnym narzędziem wspomagającym jest Jednolity Plik Kontrolny. Obejmuje on póki co duże firmy, mniejsze zacznie obowiązywać od stycznia 2018 roku. JPK pozwala nam na właściwe typowanie podmiotów, u których stwierdzono nieprawidłowości, następnie na kontakty z podatnikiem, w ramach czynności sprawdzających i w konsekwencji korekt deklaracji. Działamy w taki sposób, że kontrola jest narzędziem ostatecznym

Jakie wnioski wyciągnęła Krajowa Administracja Skarbowa z dwóch pierwszych tur wprowadzania Jednolitego Pliku Kontrolnego? Czy ten projekt się sprawdza i jak wyglądają przygotowania do wprowadzenia JPK dla najszerszego grona przedsiębiorców czyli tych najmniejszych?

Są kierowane pisma informujące podatników, że są stwierdzane w ich księgach nieprawidłowości i wyznacza się terminy na spotkania i rozmowy na ten temat. JPK przynosi korzyści dla przedsiębiorcy. Mają możliwość zweryfikowania swoich oświadczeń niekoniecznie przez kontrolę, która z natury rzeczy zwykle do najprzyjemniejszych nie należy.

Czyli przedsiębiorcy nie powinni obawiać się kontroli, bo ich cel to eliminacja nieuczciwych podmiotów. Brak nieuczciwych podmiotów – to większa szansa na dobre funkcjonowanie na rynku. To wszystko jest bardzo pozytywne, ale z drugiej strony jest stereotyp urzędnika skarbowego, który „Szuka, aż coś znajdzie”.

Kontrola to ostateczne narzędzie, ale nie w stosunku do przestępców, w przestępców będziemy uderzać. Komplikacje i nieprawidłowości u podatnika to rozmowa, wyjaśnianie, możliwość skorygowania deklaracji, obiektywna ocena sytuacji i przedstawienie dowodów. Nie chcemy być demonizowani, a rozwiązywać spory w zakresie czynności sprawdzających. Korekta zwalnia z odpowiedzialności karnej, przynosi to też same korzyści.

Jak zmienia się struktura funkcjonowania Urzędu Kontroli Skarbowej? UKS posiadał swoje jednostki operacyjne i interwencyjne. Czy one zmieniły swoją działalność czy może zostały rozwiązane?

UKS został wchłonięty w strukturę Krajowej Administracji Skarbowej. Zadania realizowane dotychczas są kontynuowane w nowej strukturze. Zasoby są połączone i zlokalizowane w pionie zwalczania przestępczości ekonomicznej. Narzędzia operacyjne dalej istnieją, wywiad rozpoznaje i typuje podmioty do kontroli. Kontrole są wzbogacone przez lepsze rozpoznanie więc ta synergia przynosi same zalety.

Czytając ostatnie komunikaty Krajowej Administracji Skarbowej można odnieść wrażenie, że kładziony jest mocny nacisk na kontrole celno-skarbowe. W Północnej Izbie Gospodarczej zrzeszone są firmy transportowe, logistyczne i spedycyjne i są one żywo zainteresowane kierunkiem rozwoju tego sektora biznesu w kontekście zainteresowania instytucji kontrolnych. Inna rzecz to hazard. Z nim również skarbówka mocno walczy.

Przed wprowadzeniem w życie nowych przepisów, ale też działań operacyjnych, mówię o okresie przed 2015 rokiem. Widoczny był problem, wpływu na nasz rynek paliwa z zagranicy. Realizowane były te dostawy przez podmioty z tzw. „mafii paliwowej”. Podjęliśmy konkretne działania obejmujące w regionie pasa granicy zachodniej z Niemcami. Byłe przejścia graniczne obstawiliśmy służbą celną. Odbywa się to w systemie 24h, mamy tam przewidzianych 120 funkcjonariuszy, jest kilka stałych punktów i kilkanaście mobilnych. Wszystkie cysterny są zatrzymywane i sprawdzane są dokumenty. Zawrócono dużo ładunków, gdy stwierdzaliśmy lub podejrzewaliśmy „lewą dostawę”. Nowe przepisy domykają strefę przewozu do Polski niebezpiecznych towarów. Dla unaocznienia tej sytuacji – obroty dwóch firm Orlenu i Lotosu wzrosły o 30%, a realny przychód do budżetu państwa jest większy o ok. 2 miliardy złotych. To poprawia konkurencyjność całego rynku.

Dziękuje za rozmowę.

Magazyn

zp01022017