fbpx

IZBOWY WYJAZD DO NEAPOLU

 

karma3

 

- Wiedza merytoryczna jak prowadzić firmę jest często niedoceniana, ważne jest także by dobrze zbadać rynek, potencjał i możliwości projektu. Pomysłodawca jest zwykle entuzjastą swojego projektu, uważa, że on jest super i każdy będzie z niego korzystać, a to nie zawsze jest prawda - mówi Szymon Klimas, zarządzający portfelem Jeremie Capital w Województwie Zachodniopomorskim. Ekosystem start-upów w naszym regionie dynamicznie się rozwija, a jednostki pomocnicze - zwykle zogniskowane wokół instytucji samorządowych poza wsparciem finansowym oferują bardzo cenny mentoring. Jak wygląda działalność Funduszu IQ Pomerania? Między innymi o tym z Szymonem Klimasem rozmawiał Michał Kaczmarek.

IQ Pomerania i Państwa działalność na w naszym regionie miejsce od kilku lat. Jej cel statutowy to wejścia kapitałowe i wspieranie młodych inwestorów, w tym start-upy. Jak możemy podsumować ostatnie lata i czy udało się wypromować kilka firm, które zdobyły klientów i radzą sobie na rynku komercyjnym?

Jako spółka zajmujemy się wspieraniem start-upów. Jest to wsparcie dualne - zarówno od strony kapitałowej, jak i od strony mentoringowej. Wejścia kapitałowe w naszym regionie mocno poszły do przodu i świetnie się rozwijają. Po trzech latach widzimy szereg programów wspierających i duże zainteresowanie zarówno przedsiębiorców jak i start-upów, które coraz częściej widzą, że wejście kapitałowe nie jest kłopotliwe i nie jest to wielka ingerencja w pomysł twórców, a takie obawy musieliśmy obalać na początku naszej działalności. Na początku ciężko było znaleźć dobry projekt, który mógłby służyć za wzór dla innych przedsiębiorców. Część spółek jest gotowa do komercjalizacji lub pozyskuje kolejne środki z rozmaitych funduszy wsparcia, tworzą się coraz większe start-upy, zaczynają one wchłaniać gotówkę z rynku zarówno od inwestorów komercyjnych jak i z innych funduszy venture.

 

Jakie branże dominują w ekosystemie start-upów w województwie zachodniopomorskim? Czy łatwo jest pozyskać finansowanie, które zagwarantuje start-upowi rozwój niezależnie od funduszy venture i działania instytucji wspierających?

Z punktu widzenia start-upów pozyskanie kolejnych funduszy nie jest sprawą prostą. Prościej jest pozyskiwać pieniądze funduszowi niż start-upom. Młode firmy muszą zaprezentować produkt finalny, który będzie doskonale wypromowany, a jednocześnie atrakcyjny dla potencjalnego grona inwestorów. Połowa start-upów działająca przy wsparciu IQ Pomerania jest już na takim poziomie, że ma co zaprezentować podmiotom inwestującym. Bardzo często podmiotem inwestującym w start-up jest jego kontrahent. Firma, która zna usługi i specyfikę działania młodego przedsiębiorstwa, takie firmy często mają pomysł jak wykorzystać  wiedzę. Jeżeli inwestor zewnętrzny jest zadowolony z wdrożenia produktu u niego to bardzo często jest zainteresowany wejściem kapitałowym, dalszym rozwojem takiej firmy i czerpaniem korzyści jeżeli ona okaże się sukcesem.

 

Wróćmy do branż. Start-up czyli najprostsze skojarzenie - branża IT i ICT. Tak jest też w naszym regionie?

Branża IT i start-upy to połączenie naturalne. Wszystkie duże firmy IT mają potężne fundusze venture, którymi zarządzają i "wyławiają" z rynku co ciekawsze projekty, które można zakupić albo wykorzystywać. Nasza polityka jest taka, że szukamy innowacyjnych rozwiązań, nie szukamy firm do "podrasowania", które po zmianach będą maszynkami do robienia pieniędzy, a firm, które oferują produkty jakich nie ma na rynku i jakie będą mieć problem z pozyskaniem wsparcia komercyjnego, ale mają wielkie perspektywy. Jako IQ Pomerania dużo wchodzimy także w elektromobilność i wszystkie możliwe urządzenia, które oparte są na prądzie. Widzimy dużo pozytywnych reakcji w branży eko-energi, ekologii i w urządzeniach napędzanych elektrycznie.

 

Pan powiedział na początku naszej rozmowy, że IQ Pomerania w kontekście start-upów zajmuje się zarówno wsparciem kapitałowym jak i mentoringiem. Co dla młodej firmy jest ważniejsze? Pieniądze czy wskazówki jak działać i co robić - a może czego nie robić - żeby prowadzenie działalności gospodarczej przyniosło dobre efekty?

Projekty realizowane przez Urząd Marszałkowski czy Urząd Miasta w Szczecinie idą coraz częściej w stronę mentoringową i bardzo dobrze! Kasa jest potrzebna, ale to muszą być mądrze dystrybuowane pieniądze. Często jest tak, że środki wpadają do spółki i jest nieefektywnie wydawane. Młodzi przedsiębiorcy nie radzą sobie z rozliczeniami, podatkami, systemem księgowym. Bez tych umiejętności start-upy szybko mogą upaść, niezależnie od tego jaki poziom reprezentuje cała koncepcja. Jedna pomyłka może często kosztować firmę płynność finansową. Musimy pamiętać, że start-up to nie jest duża korporacja, a mała firma, jeden błąd księgowy kosztuje wiele. Dobrze, że startują programy mentoringowe. Wiedza merytoryczna jak prowadzić firmę jest często niedoceniana, ważne jest także by dobrze zbadać rynek, potencjał i możliwości projektu. Pomysłodawca jest zwykle entuzjastą swojego projektu, uważa, że on jest super i każdy będzie z niego korzystać, a to nie zawsze jest prawda. Rozpoznanie rynku, zdefiniowanie potrzeb jest ważne. Błędem funduszy venture i oceniających jest często "zarażenie się entuzjazmem" pomysłodawcy, a spojrzenie z boku pozwala na lepszą ocenę, a co za tym idzie na lepsze sprofilowanie pomysłu.

 

Jak ważne jest to by instytucje publiczne wspierały rozwój start-upów? W naszym regionie za tworzenie tego ekosystemu odpowiedzialna jest Zachodniopomorska Agencja Rozwoju Regionalnego i idzie jej to bardzo sprawnie.

ZARR ma bardzo fajny program "Web!UP!", to inicjatywa poszerzająca horyzonty i daje szanse na kontakt z szerokim gronem potencjalnych inwestorów. Uczy się także Urząd Miasta w Szczecinie, który rozpoczął bardzo fajną inicjatywę "Szczecin_UP", gdzie mam przyjemność być jednym z mentorów. Pomysł jest udany, wspiera start-upy w sposób merytoryczny, uzbraja w wiedzę gdzie iść po pieniądze i co trzeba mieć żeby móc zainteresować inwestorów. Bardzo często młodzi przedsiębiorcy zapominają o pewnej starej, ale aktualnej zasadzie, że czas to pieniądz. Czas jaki poświęcają mentorzy w tym programie jest dla każdej młodej firmy bardzo istotny.

 

Jak wyglądać będzie dalszy rozwój IQ Pomerania? W planach są kolejne wejścia kapitałowe i inwestycje czy może ta formuła już się kończy i czas na podsumowania?

Na pewno ten fundusz zbliża się ku końcowi. Fajnie byłoby kontynuować ten projekt, ale podsumowanie da nam obraz tego, co realnie udało się zrobić. Powoli zaczynamy pracę nad kolejnymi, jeszcze większymi projektami, ale za wcześnie żeby o tym mówić. Nowe projekty niekoniecznie będą wpisane w nabór organizowany w ramach działania instytucji publicznych, być może uda się wypracować indywidualną formułę. IQ Pomerania to projekt, który możemy nazwać sukcesem. Zainwestowaliśmy w 24 firmy, przejrzeliśmy ponad 150 projektów, wybraliśmy te, które są najlepsze i na których są w stanie zarobić nasi inwestorzy. O kolejnych projektach będziemy Państwa pewnie informować niebawem.

Bardzo dziękuję za rozmowę.