fbpx

 

7MKM baner 1150x250px pg1 20180701

 

Mówi się, że połowa szczecińskich biurowców jest zajęta przez firmy z kapitałem skandynawskim. Coś w tym jest, bo każdego roku w naszym mieście przybywa firm, które pochodzą ze Szwecji, Danii, Finlandii czy Norwegii. Dlaczego Szczecin jest w obszarze ich zainteresowań? To kwestia tzw. „renty geograficznej”, relatywnie sporej ilości pracowników do zagospodarowania, a także kultury, która jest w dużej mierze tożsama z kulturą Skandynawów. – Dobrze robi nam się biznes – przyznają przedsiębiorcy. Żeby jednak robić biznes, trzeba się spotkać, poznać i wymienić doświadczenia. Od sześciu lat animatorem w tej kwestii stara się być Miasto Szczecin organizując – z dużym powodzeniem – Dni Skandynawskie. Ich kolejna odsłona odbywa się w tym tygodniu. W programie szkolenia, wykłady, spotkania networkingowe oraz masa inicjatyw kulturalnych. Przedsiębiorcy powinni wziąć to wydarzenie pod uwagę – żeby poszerzyć swoje spektrum widzenia na współpracę międzynarodową. Skandynawii w Szczecinie ewidentnie jest bowiem coraz więcej.

„Przełamanie lodów” nastąpiło podczas wizyty pary książęcej. Potem było już z górki

   Co roku do Szczecina Dni Skandynawskie przyciągają ambasadorów, przedsiębiorców, samorządowców oraz ludzi świata nauki. Wydarzenie to ma wymiar kulturalny, ale i właśnie gospodarczy, bo pokazuje jak wielki potencjał ma współpraca między Szczecinem, a krajami skandynawskimi: - Podczas pierwszego dnia frekwencja bardzo dopisała. Wydarzenie cieszy się coraz większym zainteresowaniem, za nami Scandinavian Business Connect. Jak analizujemy dane dotyczące Skandynawii w Szczecinie to widzimy, że liderem jest branża Odnawialnych Źródeł Energii, widzimy także, że lokują się firmy technologiczne, ICT oraz BPO. To branże bardzo perspektywiczne, które wpływają na rozwój regionu. Jest także wiele firm z sektora tzw. usług wspólnych czy z branży medycznej – mówi Marek Kubik, Prezes Agencji Rozwoju Metropolii Szczecińskiej, członek Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. Jak mówi Prezes Kubik, czynnikiem sprzyjającym lokowaniu tutaj firm ze Skandynawii i swoistym przełamaniem lodów była wizyta duńskiej pary książęcej w Szczecinie. To wydarzenie o charakterze kulturalnym stało się prawdziwym kołem zamachowym gospodarczych relacji.

    Czy możliwie jest, że firmy z Norwegii, Szwecji, Danii, Łotwy i Finlandii będą nadal szukać miejsca dla siebie w Szczecinie? Bardzo. Tak samo jak prawdopodobny jest rozwój tych firm, które już w naszym mieście działają: - Pomorze Zachodnie jest bardzo ważne dla firm skandynawskich, najwięcej firm z tej części Europy lokuje się w Warszawie, a potem właśnie w Szczecinie i w okolicach. Dni Skandynawskie to dla nas wielkie święto, przedsiębiorcy czują się tutaj świetnie. Dobrze prowadzi się tu biznes, jest coraz więcej połączeń komunikacyjnych, czego dowodem jest np. połączenie lotnicze do Kopenhagi, co zdecydowanie ułatwia prowadzenie biznesu  - mówi Łucja Kalkstein z Polsko-Skanynawskiej Izby Gospodarczej. – Dostępni są zaangażowani, fajni ludzie i świetnie współpracuje się z władzami regionu jak i miasta. Nie bez znaczenia jest także bliskość kulturowa i generalnie wzajemna życzliwość – dodaje reprezentantka Izby Polsko-Skandynawskiej.

Prof. Zarzecki: „Inwestycje skandynawskie rozwijają nasze miasto i region”

      Z punktu widzenia Szczecina Skandynawia jest bardzo istotnym partnerem gospodarczym. To zarówno kwestia miejsc pracy jak i wymiany wiedzy i technologii. Dni Skandynawskie mają więc na celu zwiększenie integracji pomiędzy partnerami z innych krajów i przedstawienie im naszej kultury. Jak mówi prof. Dariusz Zarzecki, ekonomista, wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego i przedsiębiorca zrzeszony w Północnej Izbie Gospodarczej, Szczecin robi bardzo dobrze, stawiając na relacje gospodarcze ze Skandynawią: - Inwestycje skandynawskie mają znaczący wpływ na rozwój szczecińskiej gospodarki. Zainteresowanie naszym miastem i regionem jest oczywiste, bo jesteśmy najbliżej granicy z Niemcami i możemy być doskonałym miejscem do ulokowania działalności magazynowej czy logistycznej. Mamy wiele firm z kapitałem duńskim czy szwedzkim w takich branżach jak usługi, gospodarka morska czy nowoczesne technologie, to przyspieszenie jest widoczne i myślę, że będzie to postępować. Trudno mówić o tym ile miasto zarabia dzięki inwestycjom skandynawskim, ale jest to opłacalne na pewno na wielu frontach – komentuje naukowiec.

     - W sposób szczególny w tym roku chcemy zachęcić do współpracy przedsiębiorców organizując spotkania branżowe i panele dyskusyjne poświęcone tematyce start-upów, i przemysłu 4.0. W tej części będziemy mogli liczyć na best practice naszych partnerów, którzy są liderem w światowych raportach dotyczących innowacji – tak organizatorzy wydarzenia zapowiadali je kilka dni temu. Dzisiaj już wiadomo, że inicjatywa będzie kontynuowana. Przed nami jeszcze program artystyczny, a w weekend w Alei Kwiatowej odbędzie się specjalny „Piknik Skandynawski” dla całych rodzin.

ciekawi

konsultacjelean27042018

pfp27042018a