fbpx

SZYMON HOŁOWNIA baner

 

7MKM baner 1150x250px pg1 20180701

 

Wakacje w pełni – możemy powiedzieć, że to wręcz ostatni dzwonek żeby udać się do biura podróży i wykupić wyjazd – najlepiej gdzieś daleko, tak by nie dopadły nas codzienne obowiązki związane z natłokiem pracy. Jak mówią specjaliści urlop jest nam potrzebny by poprawić swoją wydolność intelektualną. Brak odpoczynku może prowadzić do przemęczenia, a pracoholizm do wypalenia zawodowego. Michał Kaczmarek rozmawiał z Joanną i Bogusiem Michalakami z Pracowni Szkoleń i Coachingu MORE, przedsiębiorcami zrzeszonymi w Północnej Izbie Gospodarczej w Szczecinie.

Jesteśmy właśnie w połowie sezonu urlopowego. Przedsiębiorcy, którzy się spóźnili pewnie właśnie na ostatnią chwilę planują wakacyjny wypoczynek. Albo nie. No właśnie, spotykacie się Państwo często z przykładami przedsiębiorców, którzy nie decydują się na wypoczynek, bo albo nie mają na to czasu albo nie mają takich możliwości?

Joanna Michalak: Zdarzają się takie sytuacje, zwłaszcza kiedy trafiamy na perfekcjonistów lub na przedsiębiorców, którzy swoje sukcesy osiągnęli ciężką pracą. Wpadają często w pułapkę bycia niezastąpionym, potrzebnym. To może być ucieczka przed standardowym życiem lub po prostu pewne przyzwyczajenie, że jest praca i pełni ona pierwsze skrzypce w życiu i jest najważniejsza.

Boguś Michalak: Sezon wakacyjny to jest spowolnienie w wielu branżach, to skutkuje tym, że w firmach wolniej przebiegają procesy organizacyjne, ludzie odpoczywają, bywa tak, że szefostwo musi zastępować swoich pracowników lub baczniej przyglądać się temu jak wygląda organizacja pracy. Inna kwestia to fakt, że menadżerowie czy szefowie nie potrafią dobrze oszacować, czy są potrzebni w firmie czy nie, czy mogą iść na urlop czy muszą zostać. Pracowałem ostatnio z klientką, która szykowała się na urlop i przyznała się, że bierze ze sobą na wakacje laptop i telefon komórkowy, bo powiedziała, że nie może sobie pozwolić na to by po powrocie z urlopu być zasypana wiadomościami, które mogłyby spowodować, że nie poradzi sobie z obowiązkami po urlopie.

Poczucie bycia niezastąpionym wynika z tego, że właściciel firmy jest taki rzeczywiście czy to często jest indywidualna interpretacja tego szefa albo alibi, żeby nie jechać na urlop lub nie brać wolnego?

JM: Wielu menadżerów lub szefów charakteryzuje się tym, że lubi mieć wszystko pod kontrolą. Kiedy jesteśmy na miejscu to mamy kontrolę i wpływ, o wszystkim decydujemy i wszystko wiemy. Takie osoby muszą być ciągle na bieżąco, a jak są gdzieś daleko to czują, że tracą równowagę. Takie działanie może prowadzić do pracoholizmu, a według WHO jest to już choroba. Jest to obsesyjna potrzeba pracy, są osoby, które nie potrafią zrezygnować z pracy, nie chcą iść na urlop, nie mogą znieść myśli, że nie pracują. Boguś podał przykład kobiety, która bała się zbyt dużej ilości maili i wiadomości po powrocie z pracy. Ja mam taki sposób i zrobiłam pewien eksperyment. Kiedy w czasie urlopu dostawałam maile to ich nie otwierałam. Po dwóch tygodniach uzbierała się ogromna ilość  - to trudne i ryzykowne – okazało się, że połowa maili nie była ważna, część była „do wiadomości”, a jeżeli coś było naprawdę ważne to po powrocie ktoś zadzwonił albo napisał ponownie. Można sobie psychicznie ułożyć w głowie powrót z urlopu bez „wariowania”.

Jak więc iść na kompromis sam ze sobą? Są tacy, którzy muszą wziąć na urlop telefon czy komputer – może więc powinni wyznaczać sobie godziny, kiedy np. sprawdzają maile albo odbierają telefony służbowe? Żeby nie mieć telefonu służbowego na plaży albo na wycieczce.

BM: Ale co to za urlop? Takie rozwiązanie mogłoby doprowadzić do sytuacji, że przedsiębiorca lub menadżer siadając do komputera podczas wyjazdu stresowałby się tak samo jak gdyby szedł do pracy. W mailu mogą być jakieś informacje, które mogą nas zdenerwować albo wymagać naszych reakcji, będziemy musieli reagować i urlop tak naprawdę nie będzie urlopem.  Musimy znaleźć odpowiedź na pytanie czy ten telefon i komputer to nie jest usprawiedliwienie dla nas samych, że chcemy mieć dostęp do informacji, chcemy nawet na odległość kontrolować. To, jak będziemy odpoczywać w dużej mierze zależy od nas samych, są bowiem takie firmy, gdzie pracownicy nawet nie wyobrażają sobie, że odpoczynek szefa można zakłócić telefonem.

Dlaczego pracoholizm – zarówno dla pracodawcy, jak i zwyczajnego pracownika, może być niebezpieczny? Kiedy uzależnienie od pracy zaczyna być niebezpieczne?

JM: Przedsiębiorcy, który jest pracoholikiem, zdecydowanie zawęża się pole widzenia. To oznacza, że skupia się na zadaniach, a gubi ludzi, emocje, przestaje dbać o otoczenie dookoła. 12 sierpnia jest światowy dzień pracoholizmu, warto znać tę datę. Ten dzień powstał w Japonii, bo to w tym kraju powstał termin opisujący śmierć przez przepracowanie. Jak zdiagnozować, czy jesteśmy pracoholikami? Powinniśmy zadać sobie 6 pytań, jeżeli odpowiemy poprawie na połowę, to znaczy, że mamy już pewien problem. Jeżeli jesteśmy pracoholikami przestajemy panować nad tym co się dzieje dookoła. Zaniedbujemy rodzinę i przyjaciół, nie ma dystansu między pracą, a życiem rodzinnym.

BM: Dla pracoholika nie ma znaczenia nic poza pracą, nie zauważa pasji innych ludzi, nie interesuje się ich uczuciami. Wymaga od innych takiego zaangażowania jakie wykazuje on sam.

JM: Jak zdiagnozować pracoholizm? O to lista pytań, na które warto odpowiedzieć:

  • Czy więcej siły poświęca pracy?
  • Czy jego koncentracja i myśli skoncentrowane są tylko na pracy?
  • Czy utracił kontrolę nad swoim zachowaniem, czy szybko wpada w złość?
  • Czy ma perspektywę ile czasu zajmuje mu praca?
  • Czy mimo napięcia nie pozwala sobie na przerwy w pracy?
  • Czy odczuwa satysfakcję z pracy czy nie?

Pracoholik nie czuje już, że praca jest dla niego przyjemnością, a czuje odpowiedzialność, stres i wieczne nerwy. Praca jest obowiązkiem, a nie pasją. Ostatecznym sygnałem są problemy zdrowotne i kłopoty z funkcjonowaniem społecznym.

Jeżeli przedsiębiorca obecnie zastanawia się – iść na urlop czy nie iść na urlop, to co Państwo byście doradzili? Dlaczego wypoczynek jest istotną częścią życia?

BM: Jeżeli mamy iść na urlop to dobrze jest przygotować zespół do nieobecności, spotkać się ze współpracownikami i uprzedzić ich jaki jest system działania podczas nieobecności. Należy przygotować zespół na sytuacje nieprzewidziane i podjąć próbę wyciszenia wszelkich powiadomień w telefonie, dobrze jest również postanowić sobie, że sprawdzamy telefon i komputer wtedy, kiedy mamy na to ochotę, a nie z poczucia konieczności sprawdzania co się dzieje w firmie, gdy nas nie ma.

To może lepiej rzeczywiście postanowić, że odcinamy się na kilka dni – nie bierzemy komputera, nie bierzemy telefonów, unikamy komunikatorów społecznościowych. Gorzej jeżeli w międzyczasie okazuje się, że nie dajemy rady.

JM: W Stanach Zjednoczonych dla przedsiębiorców-pracoholików są nawet takie specjalne obozy, gdzie uczestnicy oduczają się komunikacji za pośrednictwem komunikatorów, korzystają z rozmów a wiadomości przesyłają sobie za pomocą karteczek. Wpadamy w pętlę nadmiaru informacji i w pewnym momencie nie potrafimy bez tego żyć, czasem warto jest coś z tym zrobić, choć domyślam się, że nie zawsze jest łatwo. Mogłabym zaproponować coś, co niektórym może wydać się niemożliwe, ale warto spróbować – pozwólmy sobie raz na jakiś czas na dzień nic nie robienia. Zero planów, zero zobowiązań, zamykamy urządzenia elektroniczne na kluczyk. Wstańmy, zjedzmy śniadanie, idźmy na spacer, poczytajmy książkę, kompletny reset. Przedsiębiorcy to odważni ludzie, więc takie wyzwanie na jeden dzień powinni podjąć.

Może do urlopu należy podejść jako do konieczności? Nie brzmi to może zbyt zachęcająco, ale można sobie wyobrazić, że praca wiele miesięcy bez wolnego, pod presją czasu i stresu, może doprowadzić do tego, że nawet najbardziej wydajni przedsiębiorcy czy menadżerowie wypalą się, zniechęcą do działania, będą działać mniej efektywnie i skończy się to większą ilością problemów niż korzyści.

JM: Każdy potrzebuje czasu na naładowanie baterii, zresetowanie się i zdystansowanie do rzeczywistości. Pozwala nam to dobrze i efektywnie pracować przez kolejne miesiące. Istotne są kwestie organizacyjne, ale to już indywidualna sprawa w każdej firmie. Pamiętajmy, że ludzie to żywe organizmy i nasze siły witalne, jeżeli są zaniedbywane to też się kończą i możemy skończyć chorzy, bo nasz organizm się zbuntuje.

BM: Warto ten okres wakacyjny planować w taki sposób, by był on zgodny z naszymi pasjami. Możemy na co dzień nie mieć na to zbyt wiele czasu, stąd w czasie urlopu warto robić tylko to, co naprawdę kochamy.

Bardzo dziękuje za rozmowę.

ciekawi

konsultacjelean27042018

pfp27042018a