fbpx

 

Wigilia Baner

 

Przedsiębiorcy często kierują do Północnej Izby Gospodarczej pytania, o to jakie są ich prawa i obowiązki w czasie wakacji. Zagadnienia te nie ograniczają się tylko do pytań o kwestie urlopowe, ale i o konieczne zachowania gdy temperatury przekraczają 30 stopni Celsjusza. Czy każde biuro powinno być zaopatrzone w klimatyzację? Kiedy należy i czy trzeba skracać czas pracy, kiedy na dworze jest gorąco? Jakie są prawa pracowników, którzy wykonują swoje obowiązki poza budynkami? O tym z mecenasem Łukaszem Kokoszko, adwokatem zrzeszonym w Północnej Izbie Gospodarczej w Szczecinie rozmawiał Michał Kaczmarek.

Wakacje już na półmetku. Czy z Pana dotychczasowego doświadczenia wynika, że często dochodzi nieprawidłowości w miejscu pracy, których powodem pośrednio lub bezpośrednio może być panująca za oknami aura, wysokie temperatury i brak przystosowania miejsca pracy do panujących warunków atmosferycznych?

Przyznam szczerze, że ani ja osobiście ani moi współpracownicy czy bliscy koledzy z branży nie spotkaliśmy się z tym problemem. Możemy więc zakładać, że albo wszystkie obowiązki są przez pracodawców wypełniane wzorowo albo ludzie, którzy mogliby być pokrzywdzeni nie wiedzą jakie są ich prawa lub nie chcą „zadzierać” z pracodawcą, uznając, że konflikt w miejscu pracy nie jest tym, co jest im w tej chwili życia potrzebne.

Czy pracodawcy są świadomi swoich obowiązków względem pracowników w sezonie letnim? Czy to są rzeczy skomplikowane czy oczywiste?

Myślę, że nie zawsze są to rzeczy oczywiste. Pracodawcy wiedzą o zapewnieniu wody w celach higienicznych i spożywczych. Mała jest jeszcze wiedza na temat napojów i posiłków regeneracyjnych czy maksymalnej temperatury jaka może panować podczas trwania pracy czy to w biurze czy w miejscach poza obiektami, gdzie toczone są prace.

Czy przepisy przewidują jak pracodawca powinien zachowywać się wobec pracowników w sezonie letnim gdy praca wykonywana jest w budynku oraz poza budynkiem?

Tak, jest w przepisach takie rozróżnienie. Określony jest limit temperatury od którego uaktywniane są obowiązki pracodawcy, ta temperatura to 25 stopni Celsjusza, gdy przedsiębiorca ma obowiązek zapewnienie profilaktycznych posiłków i napojów. Ten dostęp do napojów musi być ciągły, czyli nie może to być jedna butelka dziennie i koniec. Napoje muszą być odpowiednio schłodzone i pracownik musi mieć do nich dostęp bez przerwy. Jeżeli chodzi o prace w budynku, to temperatura 28 stopni Celsjusza jest wskaźnikiem kiedy przedsiębiorca musi zapewnić wodę lub – w zależności od własnego uznania – skrócić czas pracy lub wprowadzić inne udogodnienia wynikające z wysokich temperatur.

Kiedy temperatury przekraczały 30 stopni Celsjusza, często pojawiały się w mediach informacje o wątpliwościach przedsiębiorców, czy można i czy powinno się wypuszczać pracowników biurowych do domu wcześniej? W niektórych urzędach w Szczecinie dzień pracy został skrócony o kilkadziesiąt minut i pracownicy kończyli działalność o godzinie 14.00.

Nic nie stoi na przeszkodzie żeby pracodawca skrócił czas pracy, kiedy temperatura w pomieszczeniu jest na tyle wysoka by komplikować możliwość wykonywania prac, ale jest to zależne tylko i wyłącznie od jego chęci i dobrej woli. Jeżeli spełnione są zapisy ustawowe wynikające z prawa pracy i przepisów BHP jak np. dostęp do wody, to przedsiębiorca nie musi skracać czasu pracy, nie ma także takiej możliwości by np. pracodawca skracał czas pracy, kiedy temperatury są wysokie, ale oczekiwał nadrobienia zaległości w inny dzień. Istotne jest, że pracownicy zachowują prawo do wynagrodzenia za cały dzień pracy, nawet jeżeli skończą pracę z polecenia szefa godzinę czy dwie godziny wcześniej.

Pracodawca więc nie może powiedzieć: dobrze, średnio nam się dzisiaj pracuje, bo jest 30 stopni Celsjusza i piękne słońce. To dzisiaj idziemy do domu dwie godziny wcześniej i kończymy o 14, a jak będzie jakiś deszczowy dzień to zostajemy do 18?

Nie, to jest niezgodne z przepisami. W mojej ocenie taka sytuacja nie może mieć miejsca. Wiele zależy od indywidualnych porozumień pomiędzy pracownikami, a pracodawcami. Jeżeli ktoś wykonuje np. pracę zdalną, ma nienormowany czas pracy to takie porozumienia są możliwe. Co do zasady jednak, kiedy pracodawca skraca czas pracy, to nie ma prawa oczekiwać od nas odrabiania ewentualnych zaległości.

Nie może być więc tak, że np. w biurze jest za gorąco, więc pracownicy odmawiają pracy lub sami z siebie namawiają pracodawcę do skrócenia czasu pracy w danym dniu?

To są skomplikowane sytuacje. Pracodawca realizując obowiązek zapewnienia odpowiedniej temperatury w miejscu pracy może np. zastosować system schładzania technicznego czyli wentylatory lub klimatyzację. Muszą być zapewnione odpowiednie normy w tych urządzeniach, klimatyzacja nie może być skierowana bezpośrednio na stanowisko pracy, nie może być też tak, że przez klimatyzację w danym pomieszczeniu będzie za zimno. Poruszanie się między bardzo schłodzonym pomieszczeniem, a plenerem gdzie jest pona cd 30 stopni Celsjusza, może spowodować, że pracownik się rozchoruje i będzie to pośrednia wina tego, że w biurze było zbyt zimno. Pracownicy mogą odmówić pracy w miejscu, gdzie nie ma klimatyzacji, a temperatura jest bardzo wysoka. Można to zakwalifikować jako złamanie przepisów BHP, gdyż oczywiste jest, że przebywanie w dusznym, gorącym pomieszczeniu przez wiele godzin nie tylko nie pozwala na efektywną pracę, ale i może być zagrożeniem dla zdrowia i życia. Pracodawca w biurze musi też pamiętać o roletach i żaluzjach, żeby pracownik pracujący przy biurku nie był narażony na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.

Narażenie na wysokie temperatury jest jeszcze większe gdy pracujemy w plenerze np. na budowie. Jakie są wówczas obowiązki pracodawców?

Mówiłem już o tym wcześniej – podstawa to napoje, zimne, z ciągłym dostępem. Regułą powinna być też woda w celach higienicznych, choćby po to żeby schłodzić twarz czy opłukać głowę. Nie wystarczy, że pracodawca o 8 rano przywiezie zgrzewkę wody i koniec. Dodajmy, że napoje to obowiązek obligatoryjny. Nie może on być realizowany np. przez wypłacenie ekwiwalentu i zlecenie pracownikom kupna wody czy napojów we własnym zakresie. Jest to złamanie przepisów wynikających bezpośrednio z Prawa Pracy. Kara za nieprzestrzeganie takiego obowiązku może być wysoka.

Bardzo dziękuje za rozmowę.

ciekawi

 Firma Tygodnia Teatr

 

pfp27042018a