fbpx

IZBOWY WYJAZD DO NEAPOLU

 

karma3

 

 

Szczecińska firma podbija kolejne rynki i regularnie poszerza asortyment o nowe produkty. Clochee jest również jednym z polskich liderów jeżeli chodzi o kosmetyki naturalne, a jak wiadomo, ten segment ostatnio rozwija się najdynamiczniej. - Zauważamy, że zwykli ludzie, nie tylko celebryci, przez swoje codzienne wybory chcą wpływać na środowisko dookoła siebie i mówią o tym głośno poprzez social media. Obserwujemy zmiany i bardzo pozytywnie je oceniamy – mówi Daria Prochenka, współwłaścicielka marki Clochee w rozmowie z Michałem Kaczmarkiem.

Firma Clochee jest jedną z firm zrzeszonych w Północnej Izbie Gospodarczej w Szczecinie, która otrzymała nominację w konkursie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego „Twój biznes pod banderą sukcesu”. Konkurs o innowacyjności, a ja z naszych poprzednich rozmów pamiętam, że firma Clochee zawsze stawiała na niestandardowe rozwiązania w budowaniu swojej marki na ogólnopolskim rynku. 

Staramy się być innowacyjni i śledzić to, co się dzieje na rynku, czy zmienia w naszej rzeczywistości. Od początku staraliśmy się być marką ekologiczną, taką, której nie ma nigdzie na świecie, odzwierciedleniem naszej strategii są np. opakowania ekologiczne, które oferowaliśmy naszym klientom od samego początku działalności. Już kilka lat temu myśleliśmy, że należy odchodzić od plastiku – wiedzieliśmy, że to jest kwestia wiarygodności by oferować klientom nie tylko naturalne kosmetyki, ale i opakowania, które będą świadczyły o naszym realnym zaangażowaniu w sprawy ochrony środowiska. Nasza praca to połączenie innowacji takich jak opakowania po recyklingu czy opakowania, które szybko ulegają rozkładowi oraz tradycji, bo kosmetyki, które oferujemy bazują często na polskich składnikach takich jak ekstrakt z buraka, śliwki, lnu, malin, czy alg.

Sam konkurs to kwestia prestiżu? Skąd pomysł na udział?

Staram się patrzeć na to, co dzieje się na naszym rynku lokalnym. Clochee to firma ogólnopolska z międzynarodowymi aspiracjami, ale chciałabym pokazać ludziom ze Szczecina, że prężnie działamy i w naszym regionie można także zrobić światowy biznes. Konkurs daje możliwość pokazania naszych dokonań i liczę na to że zainspiruje innych do podobnych inicjatyw. Poza tym akcja Urzędu Marszałkowskiego idealnie pokazuje ile niesamowitych firm jest dookoła nas. Bycie w gronie wyróżnionych przedsiębiorstw już jest prestiżem. Przed jury bardzo trudne wyzwanie, bo nasi konkurenci są fantastyczni i działają w tak rozmaitych branżach, że trudno tutaj o znalezienie wspólnego mianownika dla naszej działalności. Tym bardziej jestem ciekawa jak dalej ten konkurs będzie przebiegać. Edycja z ubiegłego roku pokazuje, że to inicjatywa bardzo nowoczesna, a finał w Netto Arenie był bardzo spektakularny.

Jest chyba obecnie taka tendencja w dyskursie medialnym, że dużo się mówi o naturalności i ochronie środowiska. Czy to przekłada się na zainteresowanie konsumentów produktami oferowanymi przez Państwa firmę?

Muszę powiedzieć, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy obserwuje jakiś duży boom na ekologię. To wspaniałe i cieszę się, że ta świadomość w społeczeństwie rośnie w tak szybkim tempie. Ważną rolę odgrywają tutaj media, ale i np. influencerzy. Bardzo dużo firm nie tylko z branży kosmetycznej, mocno podkreśla chęć zmian w kierunku ekologiczności. Widać, że ten trend w Polsce kiełkował wiele miesięcy by nagle wybuchnąć z dużą siłą. Czytałam ostatnio artykuł, że jedna z dużych firm w Europie, tylko na spotkania pracowników i klientów kupowała kilkaset tysięcy sztuk butelek wody w plastikowych opakowaniach. Postanowili zmienić strategię i zainwestować w filtry do wody i dystrybutory. Od takich dużych firm się zaczyna, ale w małych też świadomość jest coraz większa. Z mojej branży – jeden z dużych sklepów internetowych, po konsultacji z klientami, zaplanował wycofanie ze sprzedaży produktów kosmetycznych zapakowanych w nieekologicznie opakowania. To są zmiany widoczne i budzące duży szacunek u konsumentów. Clochee już kilka lat temu wyczuło, że taki trend może wystąpić w Europie. Staraliśmy się myśleć wizjonersko, ale jest to również spójne z tym, co my czujemy i jak żyjemy. Ja żyję zgodnie z zasadą „małych kroków”, staram się zaszczepić wśród pracowników, przyjaciół czy w rodzinie ekologiczny styl życia zaczynając od oszczędzania wody, kończąc na segregacji śmieci.

Czy rośnie zaufanie do firm oferujących produkty naturalne i czy konsumenci coraz chętniej sięgają po kosmetyki naturalne, bo takie jest ich przekonanie, że warto używać tego typu produktów, bo tak jest zdrowiej i bardziej naturalnie?

Konsument jest coraz bardziej świadomy i to jest fakt. Klienci cenią sobie produkty naturalne, czytają etykiety, dopytują na formach internetowych czy u ekspedientów o składy kosmetyków. Kiedyś musieliśmy edukować, a dzisiaj musimy odpowiadać na coraz bardziej szczegółowe pytania  klientów. Warto docenić, że coraz bardziej świadome jest młode pokolenie, uważam, że to duża sprawa mediów społecznościowych za pomocą, których łatwiej dotrzeć do młodzieży. Zauważamy, że zwykli ludzie, nie tylko celebryci, przez swoje codzienne wybory chcą wpływać na środowisko dookoła siebie i mówią o tym głośno poprzez social media. Obserwujemy zmiany i bardzo pozytywnie je oceniamy. Media podchwyciły temat ekologii i naturalności, a media społecznościowe przyczyniły się do jeszcze większej ekspansji tego zagadnienia.

Jeżeli mówimy o ofercie kosmetycznej – co nowego w ostatnim czasie pojawiło się w katalogu firmy Clochee?

Dużo nowego! Wprowadzamy kilka nowości, ale i odświeżamy kilka produktów, które już od jakiegoś czasu oferowaliśmy naszym klientom, zmieniamy receptury, zapachy, staramy się iść równolegle z trendami obecnymi na rynku. Jeżeli mówimy o balsamach, masłach czy peelingach to pożegnaliśmy się z kilkoma zapachami, na rzecz nowych. Jest także nowa formuła kremu nawilżającego, wprowadzamy piankę myjącą do twarzy, być może w tym roku pojawi się linia męska. Bierzemy także udział w bardzo dużym przetargu – od tego uzależniamy wprowadzenie na rynek linii męskiej – bo zwycięstwo wymagałoby silnego zaangażowania naszego działu produkcji. Wiele się dzieje jeżeli chodzi o takie działania, których nie widać jak np. współpraca z firmami dla których produkujemy limitowane edycje kosmetyków. Podpisaliśmy kontrakt z dużym dystrybutorem w Chinach, co jest dla nas kolejnym skokiem jeżeli chodzi o eksport.

Bardziej rozwija się dystrybucja online czy w sklepach stacjonarnych?

Bardziej w ostatnim czasie skupiamy się na dystrybucji stacjonarnej ze względu na to, że na początku roku weszliśmy na rynek z zupełnie nową linią kosmetyków „Pure by Clochee”. Jest to linia sprzedawana wyłącznie w drogeriach Hebe. To jest blisko 200 sklepów w całej Polsce, co znacznie poszerza nasz zakres dystrybucyjny. Cały czas jesteśmy obecni z naszą podstawową linią kosmetyczną w perfumeriach Douglas, drogeriach Kontigo i na wszystkich polskich lotniskach.

Bardzo dziękuje za rozmowę.