fbpx

S23

Będzie sukces, czy może Polacy nie zaufają nowej inicjatywie Rządu i będą masowo wypisywać się z Pracowniczych Planów Kapitałowych? Co przedsiębiorcy sądzą o pomyśle, który z założenia jest inicjatywą przyjazną dla pracowników, ale jednocześnie sporym obciążeniem administracyjnym  i finansowym dla nich? W ostatnim czasie w Radiu Plus odbyła się dyskusja na ten temat, a uczestniczyła w niej Maria Olszewska, specjalistka od PPK zrzeszona w Północnej Izbie Gospodarczej.

Pracownicze Plany Kapitałowe to pomysł rządzących na to, by zachęcić Polaków do oszczędzania pieniędzy z myślą o emeryturach. Wiara w godne świadczenia na starość w Polakach jest coraz mniejsza, z drugiej strony mało kto wybiega myślami w przyszłość tak daleko i mało kto zaczyna już oszczędzać pieniądze z myślą o starości. PPK polegać będzie na tym, że każdego miesiąca z wynagrodzenia pracownika pobierany będzie deklaratywny procent (nie mniej niż 0,5% nie więcej niż 8%). Dodatkowe pieniądze dokłada przedsiębiorca i Państwo. – Pracownik wpłaca 15 złotych, a może odebrać nawet 66 złotych – mówił jeszcze niedawno Bartosz Marczuk, Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju. Specjaliści związani z Północną Izbą Gospodarczą nie patrzą na PPK tak optymistycznie, ale wykazują pewne zalety nowego rozwiązania sugerowanego przez rząd. W dyskusji na antenie Radia Plus Szczecin wzięli udział m.in. z ramienia PIG Maria Olszewska oraz rektor Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu prof. Aneta Zelek.

       Dużym plusem Pracowniczych Planów Kapitałowych jest to, że jest to program dobrowolny. Oznacza to, że każdy, kto nie czuje potrzeby oszczędzania pieniędzy w ten sposób może zgłosić to pracodawcy i z jego konta nie będzie pobierana składka na PPK. Z PPK można się wypisać także w trakcie jego obowiązywania. Oznacza to, że nawet jeśli przez kilka miesięcy należeliśmy do PPK i odkładaliśmy pieniądze w ramach tego projektu, to w każdej chwili można z tej opcji zrezygnować.  Jak działać będą fundusze, które obracać będą oszczędnościami pracowników? Przedstawiciele Polskiego Funduszu Rozwoju zapewniają, że portfel inwestorów jest bardzo bezpieczny, a ewentualne wahania wysokości przychodów są zależne od czynników zewnętrznych np. inflacji.

    Dla przedsiębiorców wdrożenie Pracowniczych Planów Kapitałowych nie jest sprawą prostą. To zmiana administracyjna, która wymaga obsługi systemowej oraz – co ważniejsze – partycypacji na rzecz pracownika. Dla dużych firm obciążenie nie jest zauważalne, dla mniejszych owszem.


Firmy będą przystępować do PPK według harmonogramu:

  • firma zatrudniająca powyżej 250 osób - 1 lipca 2019
  • firma zatrudniająca od 50 do 249 osób - 1 stycznia 2020
  • firma zatrudniająca od 20 do 49 osób - 1 lipca 2020
  • pozostałe firmy - 1 stycznia 2021

Z założenia wypłata środków zgromadzonych na koncie PPK ma nastąpić po ukończeniu 60. roku życia.

   - Są za i przeciw. Optymistycznie: musimy zmienić nasz styl myślenia o przyszłości, nie jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia o zabezpieczeniu przyszłości, jesteśmy przyzwyczajeni do myśli, że Państwo o nas zadba, jesteśmy wiec zwolnieni z tego moralnego obowiązku wobec siebie i wobec swojej rodziny żeby zadbać o przyszłość i swój standard ekonomiczny. PPK to odpowiedź, że musimy zmienić swoje myślenie. Przeciw to kalkulacje ekonomiczne, jak możemy na tym wyjść. Ci wszyscy, którzy wierzą, że z tego powstaną fortuny na starość to tkwią w naiwności, z tego nie będzie fortun, to będzie nieznaczna korekta emerytury ze stałego systemu ZUSowskiego. Jeżeli komukolwiek  wydaje się, że dobrobyt można budować na ustawach, dekretach, uchwały, to się niestety myli. Jets jedna odpowiedź ekonomistów – dobrobyt tworzy się ciężką pracą – mówiła prof. Aneta Zelek, rektor Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.


    - Kiedy spotykam się z pracownikami i przedsiębiorcami na spotkaniach konsultacyjnych w sprawie pracowniczych planów kapitałowych, to muszę przyznać, że zaufanie do tej formy oszczędzania jest bardzo niskie, jesteśmy sceptyczni ze względu na doświadczenia jakie mamy. PPK to program, który został przekalkowany z rynku brytyjskiego i całkiem świeże doświadczenia mówią nam, że tam na początku 55% pracowników było zdecydowanych, a teraz już ponad 70%. W Wielkiej Brytanii składki wzrastają z biegiem lat i to też jest ciekawy proceder. W Polsce ta progresywność też w jakimś tempie wolniejszym jest wskazana, przypuszczamy, że to wystąpi na naszym rynku. Moje doświadczenia wskazywałoby na niższy poziom partycypacji pracowników niż ta w Wielkiej Brytanii, ale należy się spodziewać wzrostów wraz z rosnącą popularnością całego programu – mówi Maria Olszewska, ekspert Północnej Izby Gospodarczej.

     Piotr Borys, Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, czyli administratora i organu prowadzącego Pracownicze Plany Kapitałowe poinformował w ubiegłym tygodniu, że pierwsza transza środków na konta pracownicze już trafiła, a udział w PPK zadeklarowało 62% pracowników. Borys rezultat nazwał „obiecującym”.

Audycja Radia Plus z głosem eksperckim do wysłuchania:

http://www.radioplus.pl/program-czytaj/1172/127611/pracownicze_plany_kapitalowe