Warning: file_get_contents(): Peer certificate CN=`*.home.pl' did not match expected CN=`www.izba.info' in /templates/frontend/runless.php on line 38

Warning: file_get_contents(): Failed to enable crypto in /templates/frontend/runless.php on line 38

Warning: file_get_contents(https://www.izba.info//media/system/css/system.css): failed to open stream: operation failed in /templates/frontend/runless.php on line 38
Dzięki synergii jesteśmy w stanie oferować naszym klientom jeszcze więcej

Legalizacja Baner

Firma Poncyljusz i Radź łączy się z firmą RSM Poland. Nie oznacza to jednak likwidacji tej pierwszej – Bartosz Miłaszewski, Prezes Zarządu RSM Poland, zdradza Północnej Izbie Gospodarczej powody przejęcia i plany rozwoju na zachodniopomorskim i szczecińskim rynku. Wywiad przeprowadził Michał Kaczmarek.

Rozmawiamy w dniu Państwa przeprowadzki do nowego biura w Szczecinie.Jesteście jedną z firm, która jako pierwsza melduje się w biurowcu powstającym obok legendarnego kina Kosmos.Jak to się stało, że globalna marka RSM trafia do naszego miasta? Czy rynek szczeciński był obiektem Państwa obserwacji już od jakiegoś czasu?

Z naszej perspektywy rynek szczeciński jest interesujący pod wieloma względami. Jest to siódme największe miasto w Polsce, liczące pół miliona ludzi, położone blisko granicy z Niemcami, skąd już żabi skok do Danii, Szwecji czy Holandii. Sporo nowych inwestycji lokowanych jest właśnie w okolicach Szczecina. To dla firmy doradczej, specjalizującej się w obsłudze podmiotów międzynarodowych, ważny kawałek rynku. Oczywiście mieliśmy już okazję współpracować z firmami z województwa zachodniopomorskiego – ze Szczecina, Gryfina, Gryfic, Koszalina. Była to jednak współpraca polegająca na bieżącej obsłudze z Poznania czy z Warszawy, co utrudniało możliwość szybszego kontaktu czy spotkania. Wyczuliśmy, że nasi klienci chcieliby mieć możliwości szybszego i sprawniejszego kontaktu z nami tu, na miejscu. Jak już wspominałem, ten rynek jest duży. W naszej ocenie Szczecin będzie się rozwijać dynamicznie. Porównując to miasto z Poznaniem czy z Wrocławiem, można odnieść wrażenie, że ilość inwestycji jest tutaj wciąż niska. To duży potencjał, bo siłą rzeczy, gdy nasycą się rynki inwestycyjne w wielkich miastach, przyjdzie kolej na te inne z dużym potencjałem. Przed Szczecinem zatem wielka przyszłość.

Od początku planowaliście Państwo przejęcie znaczącego gracza na szczecińskim rynku czy może oferta zakupu firmy Poncyljusz i Radź pojawiła się przypadkowo?

Przyznam, że nie bez znaczenia dla naszej obecności w Szczecinie była możliwość przejęcia największej w Szczecinie firmy księgowo-doradczej, czyli Poncyljusz i Radź. Dzięki tej akwizycji wchodzimy na rynek nie z pozycji debiutanta, a gracza, który ma znaczenie. To dla nas wszystkich wielkie możliwości rozwoju. Nie zaczynamy od zera, a będziemy rozwijać i wzbogacać dobrze funkcjonującą firmę, przy okazji także czerpiąc ze szczecińskiego doświadczenia, które niewątpliwie specjaliści Poncyljusz i Radź posiadają.

Firma Poncyljusz i Radź jest przejmowana przez RSM Poland i włączana w struktury globalnej sieci RSM. Jak ta fuzja będzie przebiegać?

Poncyljusz i Radź to firma, która w Szczecinie cieszy się dobrą opinią i traktowana jest jako firma rodzinna – to wspaniale, bo RSM Poland również taka jest! Jesteśmy częścią międzynarodowej sieci, ale wspólnicy i zarządzający RSM w Polsce są Polakami, którzy pracują ze sobą od wielu lat. Mamy wśród akcjonariuszy dwa małżeństwa. Pomiędzy RSM Poland a Poncyljusz i Radź są liczne podobieństwa co do struktury właścicielskiej, co znacznie ułatwiało nam rozmowy. Jesteśmy elastycznymi, polskimi firmami, które znają polski rynek i polskie realia. Poncyljusz i Radź to najsilniejsza marka w regionie, obecna w Szczecinie od zawsze. Jej wygaszenie byłoby nierozsądne z biznesowego punktu widzenia. Rozpoznawalność tego brandu jest ogromną wartością, dlatego marka Poncyljusz i Radź będzie funkcjonować równolegle z RSM. Z punktu widzenia organizacji pracy nie ma to znaczenia, bo będziemy działać jako jedna firma. Globalnie jesteśmy znani jako RSM, lokalnie chcemy być utożsamiani z Poncyljusz i Radź.

O jakie elementy działalności RSM Poland i wartości RSM zamierzacie Państwo wzbogacić szczeciński rynek? Co świetnie rozwija się w innych miastach, a u nas dotychczas pozostawało w tyle?

Proszę mi wierzyć, że to jest ruch dwustronny! Kiedy przyszliśmy do Szczecina i zaczęliśmy przeglądać bazę lokalnych klientów odkryliśmy, że jest tutaj w Szczecinie dużo know-how, którego nie mieliśmy. Cały biznes związany z gospodarką morską koncentruje się na Wybrzeżu. Działając w Warszawie czy w Poznaniu mieliśmy do niego dostęp tylko incydentalnie. To nie jest tak, że transfer wiedzy i kompetencji płynie w jedną stronę. Z punktu widzenia Szczecina, dostarczymy usługi, których dotąd tu nie było. Mam na myśli przede wszystkim audyt, doradztwo transakcyjne, usługi zarządzania ryzykiem czy audytu wewnętrznego. Przetransferujemy trochę więcej wiedzy i doświadczenia w zakresie współpracy z dużymi firmami i korporacjami międzynarodowymi. One mają zwykle inne potrzeby informacyjne niż klienci z polskim rodowodem. To kwestia organizacji, modelu współpracy i precyzji informacji księgowej. Mamy wieloletnie doświadczenie w tym zakresie. Pierwsze lata współpracy z takim klientem to nauka wzajemnych oczekiwań. Dzięki tej synergii jesteśmy w stanie oferować naszym klientom jeszcze więcej.

Czy Szczecin dla ekspertów RSM może stać się jeszcze szerszym oknem na współpracę z podmiotami zagranicznymi? Nasze miasto utrzymuje mocne kontakty biznesowe ze Skandynawią.

Jesteśmy silni w Skandynawii. Nasza marka jest obecna w Danii, Norwegii, Finlandii czy w Szwecji, gdzie otworzyliśmy w tym roku dwa kolejne biura. To będzie lepsza współpraca z kolegami z innych krajów. Przykładowo Duńczycy bardzo lubią współpracować ze swoim kontrahentem blisko. Model funkcjonowania w Danii jest taki, że RSM ma biura co 30 kilometrów i ponad 1000 specjalistów do dyspozycji naszych Klientów. Klient oczekuje doradcy na wyciągnięcie ręki. Jesteśmy w Szczecinie i będzie nam łatwej przekonywać klientów duńskich, że to miasto jest dobrym miejscem do inwestycji. Często w naszej pracy spotykamy się z opinią „Chcemy zainwestować w Polsce, ale nie wiemy gdzie” – siłą rzeczy doradca przedstawia możliwości. Jesteśmy na miejscu, wiemy więcej, możemy polecać klientowi Szczecin jako miasto, w którym będzie mógł z nami blisko współpracować.

Na koniec – rozpatrując plany do końca roku – jak ten rozwój pod szyldem RSM będzie wyglądać? Jakie Państwo stawiacie sobie cele?

Życzyłbym sobie, żeby w ciągu 3-4 lat podwoić stan osobowy biura RSM w Szczecinie. Zatrudniamy ponad 60 osób, musimy przekroczyć setkę. Rozwijamy usługi księgowe, kadrowo-płacowe i podatkowe, jako podstawowe lokalne nogi biznesowe. Jednocześnie koncentrujemy się na klientach międzynarodowych, którzy chcą tutaj rozwijać swój biznes. Jako globalna sieć, posiadająca ponad 800 biur w 120 krajach, mamy tę siłę i wartość dodaną, że wspólnie z koleżankami i kolegami z innych krajów możemy wyeliminować sytuacje, w których biznesman z Polski musi samodzielnie badać zagraniczny rynek. Pomagamy w ekspansjach, wspomagamy procesy decyzyjne i planistyczne. Robiliśmy takie rzeczy wielokrotnie i być może taka właśnie współpraca będzie szczególnie owocna dla rozwoju szczecińskich firm.

Dziękuję za rozmowę.

Centrum Biznesu - Wideo Newsletter
Północnej Izby Gopsodarczej w Szczecinie 

Dołącz do grona najaktywniejszych przedsiębiorców

Opłata wynosi tylko 1 od wartości wadium 3